Druga rzecz. Mianowicie - moje opowiadanie ma za sobą roczek. Dokładnie rok temu ok. godziny 15 wstawiłam prolog na tego bloga. Wtedy byłam pełna wątpliwości i obaw, ale od początku było to dla mnie zabawą. Ani jeden z tych dwudziestu rozdziałów nie był pisany na siłę, dlatego też częstotliwość ich dodawania była różna. Piszę kiedy mam wenę, kiedy czuję, że mogę zapisać sto stron, a i tak będzie to mało. Ostatnimi czasy brakowało mi tego, zagubiłam się w świątecznych przygotowaniach, obowiązkach itp. Mam nadzieję, że mnie rozumiecie.
Chciałabym za rok świętować z wami kolejną rocznicę. Miłego wieczoru :)
PS.:Rozdział pojawi się jutro.
Czekam na rozdział. No na razie więcej nie napiszę
OdpowiedzUsuńPozdrawiam wierna czytelniczka Natalia 😊