niedziela, 22 listopada 2015

Rozdział XX


- Po co go tu zaprosiłaś? - pyta próbując opanować gniew. Wpatruję się w ziemie. Nie mogę pojąć dlaczego czuję się jak na przesłuchaniu.
- Wydaję mi się, że to ja powinnam zadawać pytania. - prostuję. Diego patrzy na mnie wymownie, dając mi do zrozumienia, że chce usłyszeć odpowiedź na swoje pytanie. - Miałam powód.
- Chcę poznać ten powód. - otwiera sobie furtkę, po czym wchodzi na podwórko. Staje przede mną.
- Proszę, już dość. On był twoim przyjacielem, dlaczego teraz traktujesz go jak wroga?
- Uwierz mi, też mam swój powód...

sobota, 7 listopada 2015

Rozdział XIX


Czy można kochać osobę, która bez przerwy coś ukrywa? Czy wszystko już zawsze będzie między nami takie pokomplikowane?  Dlaczego? Dlaczego nie mogę wiedzieć o nim tego wszystkiego, co on wie o mnie? Dlaczego on zna moją tajemnicę, a ja nie mogę poznać jego?
Patrząc, jak Diego nagle się spiął utwierdzam się w przekonaniu, że nie wiem o nim czegoś naprawdę ważnego. Chciałabym żeby jakkolwiek zareagował na to co powiedziałam - był na mnie zły, przyznał mi rację, stwierdził, że jestem w błędzie, cokolwiek. Jednak on cały czas stoi w milczeniu. Nie mogę znieść tej bezczynności, dlatego łapię za klamkę i otwieram drzwi. Tak jak się spodziewałam - żadnej reakcji z jego strony. Muszę stąd wyjść, bo czuję, że zaraz się tu uduszę. Odpocznę od niego tego wszystkiego dzień, dwa, może tydzień i przemyślę ten cały bałagan w samotności.