czwartek, 29 stycznia 2015

Rozdział VI



Nasze usta dzieliło już dosłownie kilka milimetrów, jednak ja szybkim ruchem ominęłam jego usta i pocałowałam go w policzek, po czym jeszcze szybciej weszłam do domu. Oparłam się o drzwi i głośno wypuściłam powietrze z płuc. Nie docierało do mnie to, co stało się chwilę temu, nie rozumiałam tego. Moje policzki nadal były ciepłe od jego oddechu. Diego chciał mnie pocałować...  Zaskoczył mnie i pewnie dlatego postąpiłam tak, a nie inaczej. Zaraz  pobiegłam na górę do pokoju. Tak jak się spodziewałam ojca nie było. Gdy tylko znalazłam się na moim łóżku  wyciągnęłam pamiętnik i kolejny raz zaczęłam opisywać wszystko co się dziś wydarzyło. Myślę że ten fioletowo - różowy zeszyt znowu stanie się moim najlepszym przyjacielem.

wtorek, 27 stycznia 2015

Rozdział V


Otworzyłam drzwi i aż zaniemówiłam widząc tą osobę tutaj. Diego stał przyglądając  mi się z niepokojem. W jednej chwili zamknęłam mu drzwi przed nosem, w tamtym momencie nic innego nie wpadło mi do głowy. Chłopak zaczął wołać " Violetta otwórz!  " . Bałam się że ojciec zaraz zejdzie na dół, by zobaczyć co się dzieje, więc otworzyłam drzwi i wyszłam na zewnątrz. On przez chwilę patrzył na mnie marszcząc brwi i zaczął.
- Co ci się stało? - złapał mnie za podbródek i obrócił mi głowę na bok, by zobaczyć mój posiniaczony policzek. Jednym ruchem zdjęłam jego dłoń z twarzy.
- Nie. Pytanie brzmi co ty tu właściwie robisz?

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Rozdział IV




Rano obudziły mnie pierwsze promienie słońca wdzierające się powoli do pokoju. Dziś nie musiałam iść do pracy, więc cały dzień miałam dla siebie. Podeszłam do szafy i wyjęłam z niej strój na dziś. Był to luźny, szary top z czarnym krzyżem, czarne leginsy i buty na obcasie w tym samym kolorze. Wszystkie ciuchy zabrałam do łazienki gdzie się ubrałam, uczesałam i umalowałam w typowy dla mnie sposób. Było około godziny dziesiątej, więc poszłam zobaczyć czy ojciec czeka pod drzwiami. Ku mojemu zaskoczeniu nie było go tam. Jednak długo nie myślałam nad tym gdzie teraz może być.