wtorek, 24 lutego 2015

Rozdział IX



Razem z Angie gadałyśmy jak najęte. Ona opowiadała mi o swoich podróżach, a ja zadawałam jej mnóstwo pytań. Oczywiście mój "kochany tatuś" nadal odgrywał rolę ojca roku. Co chwila słyszałam tylko "Violu, kochanie może zaśpiewasz coś z Angie?", "Violetto, skarbie może pójdziecie z Angi do twojego pokoju, a ja zrobię kolację?". Na tę ostatnią propozycję przystałyśmy i zaraz znalazłyśmy się w moim pokoju. Tak swoją drogą, czy on w ogóle potrafi gotować?!
Ciocia chwilę rozglądała się po pomieszczeniu. Z pewnością dziwi ją, że na ścianach zamiast kwiatuszków i serduszek wiszą plakaty moich ulubionych zespołów.

czwartek, 19 lutego 2015

Rozdział VIII



- Przestań, nie musisz się nawet starać. Nie należę do grupy dziewczyn, które możesz poderwać. - powiedziałam, a jego ręka powędrowała na moje ramie. Momentalnie przeszedł po mnie zimny dreszcz.
- Przykro mi, że masz o mnie takie zdanie...  - stwierdził smutno. Czy on na serio mi się dziwi? 
- A jakie mam mieć? Może mnie oświecisz? Po tym co usłyszałam od Leona, Francesci nie chcę się z tobą widywać. A teraz puść mnie! 
Nagle nie wiadomo skąd, zjawił się Leon. Szarpnął Diego za rękaw jego szarej bluzy i odwrócił do siebie. 
- Nie słyszałeś co powiedziała? Masz ją zostawić! - warknął groźnie szatyn.

niedziela, 1 lutego 2015

Rozdział VII



Ja już nic z tego nie rozumiem. Diego był chłopakiem Fran, a ja nawet o tym nie wiedziałam? Nie, to niemożliwe, Francesca zawsze mówiła mi o takich rzeczach. Dlaczego ona mi tego nie powiedziała? Zaraz, zaraz przecież on jeszcze wczoraj chciał mnie pocałować!
- Zamknij się już! - krzyknął Diego na swojego kolegę i posłał mu groźne spojrzenie.
- Ja tylko stwierdzam fakty. Ktoś musi ostrzegać twoje kolejne "dziewczyny na tydzień". - rzucił z przekąsem tamten. Jak to na tydzień?! Czy ten  uroczy i zabawny chłopak może zmieniać dziewczyny jak rękawiczki?